Rajd Dakar 2026: Maciej Oleksowicz i Marcin Sienkiewicz najlepsi wśród debiutantów w klasie SSV
Rajd Dakar 2026: Maciej Oleksowicz i Marcin Sienkiewicz najlepsi wśród debiutantów w klasie SSV
2026-01-19
Maciej Oleksowicz i Marcin Sienkiewicz zaliczyli bardzo udany debiut w rajdzie Dakar. Polski duet rywalizował w klasie SSV, mierząc się przez kilkanaście dni z ekstremalnymi warunkami pustyni Arabii Saudyjskiej oraz międzynarodową czołówką zawodników cross-country. Ostatecznie załoga ukończyła rajd na 9. miejscu w klasyfikacji generalnej SSV, osiągając najlepszy wynik wśród debiutantów.
Przemyślany plan i konsekwentna realizacja
Od początku udział Oleksowicza i Sienkiewicza w Dakarze opierał się na jasno określonej strategii. Priorytetem była równa jazda, ograniczenie ryzyka oraz stopniowe budowanie tempa przy jednoczesnym dbaniu o sprzęt. Załoga startowała pojazdem Can-Am Maverick R, który musiał sprostać skrajnie różnorodnym warunkom — od kamienistych odcinków, przez szybkie szutry, aż po długie etapy na wydmach.
Jak podkreślał pilot załogi, kluczowe było doświadczenie zbierane dzień po dniu:
„Naszym celem było przejechanie Dakaru w sposób mądry i równy. Wiedzieliśmy, że to rajd, w którym wygrywa konsekwencja, a nie pojedynczy szybki etap. Najważniejsze było dotarcie do mety i zebranie doświadczenia na przyszłość” — mówi Marcin Sienkiewicz.
Wyzwania pustyni i praca zespołowa
Każdy etap Rajdu Dakar stawiał przed załogą nowe wyzwania — od nawigacyjnych pułapek, przez zmienne warunki terenowe, po narastające zmęczenie fizyczne. Maciej Oleksowicz i Marcin Sienkiewicz przez cały rajd utrzymywali stabilne tempo i skutecznie unikali poważniejszych problemów technicznych, co pozwoliło im systematycznie utrzymywać się w czołówce klasy SSV.
Debiutancki start w Dakarze wymagał nie tylko umiejętności sportowych, ale również odporności psychicznej i dobrej komunikacji w załodze, czyli elementów, które okazały się jednymi z najmocniejszych stron polskiego duetu.
Meta i sportowa satysfakcja
Przekroczenie linii mety Rajdu Dakar było potwierdzeniem realizacji założonego planu oraz zwieńczeniem kilkunastu dni wymagającej rywalizacji. Dziewiąte miejsce w klasyfikacji SSV to rezultat, który stawia Oleksowicza i Sienkiewicza w gronie najlepiej przygotowanych debiutantów edycji 2026.
Maciej Oleksowicz nie krył satysfakcji z osiągniętego wyniku:
„Radość bierze się z tego, że spełnia się swoje oczekiwania i cele, jakie postawiliśmy przed tym rajdem. Jesteśmy na mecie, dużo się nauczyliśmy i przeżyliśmy fantastyczną przygodę. Gdzieś w głowie ten cel pierwszej dziesiątki też był i zrealizowaliśmy go” - powiedział.