
Sprawdź letnią ofertę szkoleń dla mechaników ciężarówek
2012-10-15

Jeden z takich systemów wprowadziło do seryjnej produkcji Volvo w nowej serii FH. System ostrzega kierowcę o niebezpieczeństwie kolizji, a jeśli nie ma żadnej reakcji, automatycznie uruchamiane są hamulce.
System ma zmniejszyć ryzyko uderzenia jednego pojazdu w tył drugiego.
„Na początku postawiliśmy pytanie, co tak naprawdę jest przyczyną tego rodzaju wypadków? Odpowiedź brzmi - nieuwaga. Gdyby kierowca nieprzerwanie obserwował drogę, nie potrzebowałby systemów, takich jak ten – mówi Carl Johan Almqvist, dyrektor ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego i produktów w Volvo Trucks.
System zawiera radar sprzężony z kamerą, identyfikujący i monitorujący pojazdy znajdujące się z przodu. Zaprojektowano go tak, by rozpoznawał pojazdy zarówno nieruchome, jak i poruszające się, oraz by zapobiegał zderzeniu z ruchomym obiektem przy prędkości względnej wynoszącej do 70 km/h.
Gdy układ wykryje pojazd, w który samochód ciężarowy uderzy, o ile będzie nadal poruszał się z aktualną prędkością, na przednią szybę samochodu ciężarowego jest rzutowane czerwone światło ostrzegawcze, które ma na celu skierowanie uwagi kierowcy na drogę. Jeżeli systemy samochodu ciężarowego nie wykryją żadnej reakcji kierowcy, takiej jak ruch kierownicą, czy hamowanie, system aktywuje sygnalizację świetlną błyskową i sygnały dźwiękowe. Jeżeli kierowca nadal nie reaguje, system uruchamia hamulce w celu łagodnego zmniejszenia prędkości. Jeżeli i to nie wystarczy, aktywowana jest funkcja hamowania awaryjnego aż do całkowitego zatrzymania pojazdu.
Naprawa, a przede wszystkim diagnozowanie pojazdów wyposażonych w tego rodzaju systemy bezpieczeństwa będzie dość trudne.