Pomiń nawigację

Polacy wolą osobiście

2009-11-12

Z badań firmy Castrol wynika, że 88% menadżerów polskich flot samemu zajmuje się konserwacją pojazdów. 
Dla porównania w Szwecji robi to 24%, a w Wielkiej Brytanii 36% z nich. Polscy menadżerowie i dyspozytorzy flot preferują osobisty nadzór nad pojazdami. Firma Castrol doszła więc do wniosku, że „ludzie związani z pojazdami ciężarowymi w Polsce posiadają najwyższy poziom wiedzy odnośnie smarowania i poziomów zużycia silnika.

Niemal wszyscy polscy operatorzy zmieniają olej biorąc bardziej pod uwagę czas od poprzedniej wymiany, niż przejechane kilometry. Jednakże w odróżnieniu od innych rynków nie zależy to od przyzwyczajeń w serwisowaniu, ale od zakorzenionej głęboko znajomości potrzeb ich pojazdów i dokładnej świadomości momentu, kiedy serwisowanie jest potrzebne”.

Z badań Castrola wynika także, że Polska posiada najniższy poziom użycia oleju o zwiększonej wytrzymałości. Aż 93% dyspozytorów i 68% menadżerów flot w Polsce nie używa tego typu olejów. Polacy uważają, że do starszych pojazdów, jakie w większości eksploatują, nie warto używać lepszych olejów, np. Castrol Enduron 10W-40 czy Enduron Low SAPS 10W-40. Przedstawiciele Castrola twierdzą, że nawet w starszych silnikach opłaca się stosować lepsze oleje. Tę tezę potwierdza również Bil Maxwell twórca oleju syntetycznego z firmy Exxon Mobil, z którym redakcja miała możliwość porozmawiać.