Pomiń nawigację

Nowa generacja opon

2010-02-05

Ekolodzy zajęli się przemysłem oponiarskim, który musi spełniać wysokie wymagania czystości produkcji. Przy okazji tworzą się nowe rozwiązania.

Pozornie może się wydawać, że opony produkowane przecież z naturalnego kauczuku są „ekologiczne”. Niestety, to nie wystarcza, gdyż do kauczuku dodaje się różne, często szkodliwe związki chemiczne. 
Continental pracuje nad wytworzeniem polimerów z biomasy, różnych odmian węgla i nad nanowypełniaczami mineralnymi. Chodzi o to, by z opony wyeliminować 90% materiałów z surowców kopalnych. Elementem konstrukcyjnym jest stal z odzysku, a zamiast tekstylnego kordu stosuje sztuczny jedwab. Ubocznym efektem tych działań jest zmniejszenie masy opony, z czego cieszą się konstruktorzy samochodów (zmniejszenie tzw. masy nieresorowanej). 

W produkcji opony wyeliminowano już szkodliwe oleje zawierające wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne. Nie było to łatwe zadanie, gdyż opona zawiera około 15 różnych związków gumy, a każdy z nich zawiera takie oleje. Przy tych chemicznych eksperymentach kłopot polega na tym, że poszczególne związki zawarte w oponie wchodzą we wzajemne interakcje. Każda drobna modyfikacja może prowadzić do znacznej zmiany całego obrazu. Jeśli skład mieszanki będzie źle dobrany, w krytycznej sytuacji drogowej opona może pęknąć. 
Po raz kolejny okazało się, że chemicy, w przeciwieństwie do wielu innych zawodów mają zajęcie do końca istnienia ludzkości.