
Sprawdź letnią ofertę szkoleń dla mechaników ciężarówek
2011-10-31

Do walki o tytuł najlepszego na świecie kierowcy w jeździe ekonomicznej stanęło siedemnastu zwycięzców finałów regionalnych z europejskich i azjatyckich rynków Volvo Trucks. Prawo do udziału w rozgrywce finałowej zdobyli Enrique Sanchez Parrondo z Hiszpanii – najlepszy spośród europejczyków – oraz Han HoGyun z Korei Południowej – mistrz rynków azjatyckich.
Po południu 22 października obydwaj triumfatorzy spotkali się w ekscytującym finale, który wyłonił ostatecznego zwycięzcę Drivers’ Fuel Challenge.
Zwyciężył Han HoGyun z Korei, który zdobył nie tylko tytuł mistrza Drivers’ Fuel Challenge, ale także nagrodę „Volvo Life Time Experience” – wartą około 15 000 dolarów podróż dla dwóch osób do dowolnego miejsca na świecie, w którym Volvo Trucks prowadzi działalność.
– Wyniki pokazują, że nawet w grupie bardzo doświadczonych kierowców, jakimi bez wątpienia są finaliści, różnice w zużycia paliwa były stosunkowo duże. To dowód na to, że w dążeniu do osiągania jak największych oszczędności paliwa nie wolno nie doceniać roli kierowcy. Ekonomiczny styl jazdy jest korzystny zarówno dla środowiska naturalnego, jak i finansów firmy transportowej – mówi Prezes Volvo Trucks Staffan Jufors. Różnica w zużyciu paliwa w grupie czterech najlepszych kierowców z Europy wyniosła 10 procent. Wśród kierowców z Azji osiągnęła 16 procent.
Uczestniczący w finale w Göteborgu zwycięzca polskiego finału konkursu - Marek Jastrzębski, reprezentujący Zakłady Produkcji Kruszyw Rupińscy S.J. w Szumowie, był jednym z czterech kierowców, którzy z najlepszymi wynikami po pierwszej rundzie kwalifikacyjnej przystąpili do ostatecznej rozgrywki o tytuł Mistrza Europy. Tym samym, Marek Jastrzębski wraz ze zwycięzcą europejskiego finału – Enrique Sanchez Parrondo oraz uczestnikami konkursu z Danii i Rumunii, znalazł się w gronie czterech najlepszych kierowców z Europy.